Wiadomości

Białostoccy policjanci zatrzymali złodzieja paliwa i tablic rejestracyjnych


Policjanci zatrzymali 33-latka podejrzanego o kradzieże tablic rejestracyjnych i paliwa na wielu stacjach benzynowych. Wartość strat oszacowano na blisko 11 tysięcy złotych. Mężczyzna usłyszał osiemnaście zarzutów. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

W połowie stycznia do białostockich policjantów zgłosił się mężczyzna, który poinformował, że z jego służbowego samochodu zostały skradzione tablice rejestracyjne. Od właścicielki tego pojazdu policjanci dostali informację, że na portalu społecznościowym pojawiła się informacja o kradzieży paliwa. Złodziej miał przyjechać autem, które miało skradzione wcześniej tablice rejestracyjne. Ten samochód widziany był także w centrum Białegostoku, o czym również poinformowani zostali policjanci, którzy pojechali na miejsce. Jak się okazało, na samochodzie były dwie różne tablice rejestracyjne. Pojazd został zholowany na policyjny parking, a sprawą zajęli się mundurowi zwalczający przestępstwa przeciwko mieniu. To oni ustalili tożsamość mężczyzny, który ukradł tablice. Okazał się nim 33-letni mieszkaniec Sokółki. Policjanci ustalili, że od połowy grudnia ubiegłego roku sokółczanin w Białymstoku i okolicach kradł tablice rejestracyjne z pojazdów. Zakładał je do innych i jeździł nimi na stacje benzynowe, z których 13-krotnie ukradł paliwo. Straty oszacowano na blisko 11 tysięcy złotych. Mężczyzna usłyszał łącznie osiemnaście zarzutów dotyczących kradzieży paliwa i zaboru tablic rejestracyjnych. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Źródło: KMP Białystok

Wróć