Wiadomości
Lotos: mocniej na rynku detalicznym

Nowe stacje w brandzie ekonomicznym, dalsza standaryzacja istniejącej sieci, utrzymanie wysokiego poziomu logistyki kolejowej, własny trading w celu optymalizacji wyceny i wykorzystania zasobów surowcowych oraz wzrost liczby placówek przyautostradowych – to plany Grupy Lotos na najbliższe lata.
Obecnie Lotos ma ok. 30 proc. udziałów w hurtowej oraz 7 proc. w detalicznej sprzedaży paliw. Do 2015 r. chce utrzymać tę pierwszą pozycję, a drugą zwiększyć do 10 proc. Maciej Szozda, wiceprezes gdańskiego koncernu, przyznaje, że w najbliższym czasie spółka będzie koncentrować się na intensywnym rozwoju sieci detalicznej. Na poprawę jej efektywność i ujednolicenie standardów Lotos chce w tym roku wydać 9 mln zł. – Wchodząc do naszego sklepu, klient musi zawsze wiedzieć, gdzie znajdzie to, czego akurat potrzebuje. Naszym zadaniem jest, by poszedł jeszcze dalej – mówi Szozda.
Duży nacisk w gdańskiej firmie kładzie się na nowe lokalizacje – dzięki nowym stacjom koncern zamierza pozyskać 2 proc. rynku. – W segmencie detalicznym cały 2011 i 2012 r. poświęcimy na standaryzację sieci stacji premium, zarówno pod kątem wizualizacji obiektów, jak i dostępnej na nich oferty towarów oraz usług. Na obszarach o mniejszym potencjale rynkowym planujemy rozwój brandu ekonomicznego – mówi wiceprezes Lotosu. Rozwój ten ma się dokonać poprzez pozyskiwanie opuszczonych lokalizacji, w tym stacji, które nie udźwigną kosztów modernizacji narzuconej unijnymi wymogami ochrony środowiska. Nowa marka nie będzie jednak na tyle oderwana od macierzystej, by jej powstanie wymagało wielkich nakładów inwestycyjnych na promocję.
Optymalizacji dostaw służy 20 baz paliw, w tym ostatnio oddana placówka w Woli Radzionkowskiej, oraz transport zapewniany przez własny tabor kolejowy, na który składa się 90 nowoczesnych lokomotyw. Spółka Lotos Kolej ma 7 proc. polskiego rynku przewozów. Pracuje przede wszystkim na potrzeby macierzystej rafinerii i nie zamierza robić konkurencji PKP, ale: – Jeśli trzeba by przewieźć węgiel, to czemu nie – uśmiecha się Szozda.
Stacje w Miejscach Obsługi Podróżnych przy autostradach to segment premium – wymagający ogromnych inwestycji, ale i bardzo perspektywiczny. Lotos chce mieć 20 proc. tego rynku. – Do 2015 r. ma powstać w Polsce ok.o 100 stacji przy autostradach. Jeśli uda nam się zrealizowac zakładany cel i pozyskać 22 takie lokalizacje, będzie to znakomity wynik – mówi Maciej Szozda. Obecnie spółka Lotos Paliwa zarządza 7 MOP-ami przy A2, A4 i A6. Kolejne cztery są w fazie realizacji na A1 i drodze ekspresowej S3. Spółka uczestniczy też w 4 przetargach na dzierżawę 7 kolejnych MOP-ów.
Trading ropy to nie tylko niezależność dostaw, ale optymalizacja posiadanych zasobów. – Jeśli w jakieś rejony nie opłaca się dowozić paliwa z własnego zakładu, warto dokupić od konkurencji, a własne przetwory wysłać w świat, korzystając z dogodnego położenia przy taniej drodze morskiej – mówi Maciej Szozda. Przede wszystkim jednak: – Naszym głównym zadaniem w obszarze tradingu jest, by do końca okresu obowiązywania strategii osiągnąć sprzedaż o ok. 15 procent wyższą niż potencjał przerobowy ropy w gdańskiej rafinerii – podkreśla wiceprezes Lotosu.